Amla

12,40 
Wybierz wariant:
Jeżeli chcesz poznać szczegóły, kliknij na jedną z poniższych zakładek:

Nazwa wg INCI: Emblica Officinalis Fruit Extract

Opis: Standaryzowany suchy ekstrakt z owoców Amli zawierający 30% tanin

Skład wg INCI (Łącznie z substancjami czynnymi, rozpuszczalnikami, konserwantami, antyoksydantami i innymi dodatkami):

Emblica Officinalis Fruit Extract 100%

Synonimy: indyjski agrest, Amalaki
Substancje aktywne: taniny - min. 30%, witamina C, zeatyna, kwas galusowy, kwas elagowy, lupeol, flawonoidy, polifenole.
Aplikacja: odżywki do wszystkich rodzajów i kolorów włosów; mixy farbujące z henną i indygo; maseczki do twarzy
Pochodzenie: naturalne - roślinne
Kraj pochodzenia: Indie
Sugerowane stężenie: do 100%
Ciężar nasypowy: 0,5 g/ml
pH (1% roztwór): 4,4
Rozpuszczalność: rozprasza się w wodzie - tworzy roztwór koloidalny
Przechowywanie: w szczelnie zamkniętych pojemnikach w lodówce.
Chronić przed dostępem bezpośredniego światła i wilgoci.

Produkt dostępny w porcjach o następujących wielkościach:
próbka-3 g, 50 g, 100 g, 200 g, 300 g, 400 g, 500 g

Opis: Standaryzowany suchy ekstrakt z owoców Amli zawierający 30% tanin

Nr CAS:

Sugerowane % stężenie: do 100%

Forma fizyczna proszek

Kolor brązowy

Zapach                                 charakterystyczny

Rozpuszczalność                   rozprasza się w wodzie – tworzy roztwór koloidalny

Drożdże i pleśnie mniej niż 10 ufc/g

Metale ciężkie (j. Pb) mniej niż 10 ppm.

Dodatkowe informacje:

Zawartość tanin 30%

Wskazówki dotyczące użycia:

Zgodnie z dostępnymi informacjami, nie zanotowano działań toksycznych w postaci podrażnienia skóry. 

Przechowywanie:

Przechowywać w hermetycznie zamkniętych pojemnikach w lodówce.

Chronić przed dostępem bezpośredniego światła i wilgoci.

Opis produktu

Suchy ekstrakt z owoców Amli (łac. Emblica officinalis) standaryzowany na zawartość tanin - 30%. Taniny występują w prawie każdej części rośliny i pełnią funkcje ochronne - chronią rośliny przed bakteriami i grzybami. Ekstrakty z wysoką zawartością tanin stosowane w kosmetyce działają przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i ściągająco.

Amla jest krzewem rosnącym w Indiach i jest nazywana najważniejszą rośliną o właściwościach rewitalizujących i odmładzających tradycyjnej indyjskiej medycyny - Ayurvedy. Szczególnie cenne właściwości mają owoce tej rośliny, które są bardzo bogate w stabilną witaminę C (720 mg w 100 gr świeżych owoców) oraz trójterpen lupeol, flawonoidy i polifenole, które działają antyoksydacyjnie.
Amla jest także doskonałym i tradycyjnie stosowanym przez kobiety w Indiach środkiem pielęgnującym i wzmacniającym włosy. Stosowana samodzielnie w formie odżywek, wzmacnia cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu oraz rozdwajaniu się końcówek, a także wzmacnia skórę głowy, działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo. Włosy po jej zastosowaniu nabierają blasku i gęstości.W przypadku włosów naturalnie kręconych poprawia i utrwala ich skręt.
Z uwagi na wysoką zawartość tanin jest także stosowana w mieszankach farbujących włosy złożonych z henny i indygo, albowiem wpływa na odcień uzyskanego koloru. Dodana do henny spowoduje, że kolor włosów będzie nieco ciemniejszy. Dodana do mixu henna + indygo spowoduje, ze kolor brązowy uzyska zimny odcień.
Natomiast użyta samodzielnie jako odżywka nie wpływa na zmianę koloru włosów.

Wskazówki dotyczące użycia:

Zgodnie z dostępnymi informacjami, nie zanotowano działań toksycznych w postaci podrażnienia skóry. 

Przechowywanie:

Przechowywać w hermetycznie zamkniętych pojemnikach w lodówce.

Chronić przed dostępem bezpośredniego światła i wilgoci.

Piśmiennictwo:
http://www.hennaforhair.com/faq/amla/
http://www.hort.purdue.edu/newcrop/parmar/07.html
Emblica officinalis causes myocardial adaptation and protects against oxidative stress in ischemic-reperfusion injury in rats.

Opinie o produkcie
Opinie klientów zobacz: wszystkie opinie
napisał/a:
Jestem zachwycona. Moje włosy są słabe, cienkie i przetłuszczają się. Na wszystkie te wady amla jest lekarstwem. Do tego ładnie odżywia, chroni, nadaje miękkości i puszystości, dobrze wysusza, na czym mi zależało. Bardzo ładnie pachnie na włosach. Niestety trochę barwi paznokcie, więc trzeba ją nakładać w rękawiczkach. Brudzi armaturę łazienkową, ale to nieważne, bo działa dobroczynnie na włosy. NO I CO NAJWAŻNIEJSZE, NIE TRZEBA SIĘ Z NIĄ CACKAĆ JAK Z HENNĄ - ROZPUSZCZASZ W WODZIE, NAKŁADASZ I JUŻ.
napisał/a:
Świetny produkt. Kompres ziołowy z amli z olejkiem arganowym, witaminą B5 i żółtkiem;-)to rewelacja. Nie elektryzują się, łatwo rozczesują, wydaja się gęstsze i po miesiącu widocznie mniej włosów wypada. Uwaga na jasnych farbowanych włosach może farbować.
napisał/a:
Dla mnie rewelacja. Nałożyłam po farbowaniu dwufazowym (henna a potem indygo) na czarno. Po amli pogłębił się jeszcze kolor, włosy nabrały super blasku i gładkości, wydają się gęstsze i grubsze. A zapach dla mnie jest piękny. Jest też minus - szkoda, że żadnej instrukcji 'obsługi' nie ma. Trochę mnie nerwów kosztowało i stresu, bo to pierwsze użycie. Ale poza tym w pełni jestem zadowolona.
napisał/a:
Brzydko pachnie, brudzi ale jakieś tam działanie widzę, lekko nawilża i trochę wygładza ale bez zachwytów.
napisał/a:
Najlepsze co spotkało moje włosy i skórę.rnmieszam z wodą i nakładam na umyte, jeszcze mokre włosy, zawijam folią spożywczą i trzymam 0,5h, potem spłukuję tylko wodą. Resztkę nałożyłam na twarz i dłonie na 2min i tutaj był szczególnie spektakularny efekt.rnrnOdnośnie zapachu: na włosach nic nie czułam, na skórze delikatny zapach agrestu (bo amla to agrest). Nic nie śmierdzi. Jeśli chcecie sobie ponarzekać na smród to polecam spirulinę i L-cysteinę.rnrnKied y sobie kupię duże opakowanie (a kupię) to będę jeszcze jadła amlę dla wit C.
napisał/a:
Ja jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Mam ponad 50% siwych włosów i używam amly jako odżywki do włosów. Dodaję do niej jeszcze witaminę B5 i kilka innych olejków, więc nie ma mowy o przykrym zapachu. Rozcieńczam ją wodą do gęstości szamponu do głowy i nakładam. Ponadto wcześniej myję głowę normalnym szamponem. Wielki plus - po zastosowaniu amly nie muszę używać żadnych odżywek, a włosy idealnie się rozczesują i nie elektryzują.
Fakte m jest, że trzeba przeznaczyć jeden ręcznik na tzw. "zmarnowanie&qu ot;, ale dla mnie przy tak idealnym działaniu, to nie problem. Tak samo jak zmycie wanny i fug...
Polecam. Zwłaszcza siwym młodym kobietom. :))))
napisał/a:
amla fantastycznie tonuje czerwień henny.
stosuję w mieszance henna-indygo-amla; lub henna-amla.
do oddzielnego stosowania może być trudna ze względu na to, że nie pęcznieje i nie tworzy konsystencji smarownej.
włosy po myciu bardzo niewiele brudzą ręcznik w pierwszych 1-2 myciach. Dziwi mnie wpis mb90.
zapach po dwóch myciach również praktycznie niezauważalny.
napisał/a:
Używam amli raz, 2x w miesiącu i za każdym razem jestem zaskoczona efektem. Mam naturalnie bardzo ciemne, prawie czarne lśniące włosy, które nie znoszą odżywek, ze skłonnością do przetłuszczania się. Po amli moje włosy lśnią wręcz lustrzanym blaskiem i są bardzo gładkie i „śliskie& amp;#8221;. Co do kondycyjnego wpływu trudno powiedzieć, ale wyhodowałam (w końcu) włosy do łopatek bez rozdwojonych końcówek i wypadania. Nie wiem na ile to zasługa amli, a na ile innych mikstur (ocet ziołowy, oleje na końcówki). Amla niestety przesusza nieco włosy dlatego używam jej na zmianę z olejami. Po pierwszym dniu utrzymuje się na włosach słaby zapach zioła, ale koło południa zanika. Niestety jest fatalna w aplikacji, po którymś razie doszłam w końcu do wprawy i nie brudzę już całej łazienki. Podsumowując, mimo minusów, weszła na stałe do zestawu moich kosmetyków do włosów
napisał/a:
Użyłam amli 10 dni temu jako samodzielej odżywki do włosów. Aplikacja fatalna, o żadnej "kremowości&qu ot; nie może być mowy- sypie sie wszędzie, trudno wetrzeć we włosy.Uwaga farbuje wszystko dookoła na ciemno szary kolor. Nawet po piątym myciu włosów wciąż farbuje mi ręcznik, choć włosy nie zmieniły koloru. Zafarbowało mi nawet fugi od kafli na które chlapnęła woda z płukania włosów. Innym mankamentem jest jej fatalny zapach utrzymujący się jeszcze wciąż na moich włosch. Przez pierwsze dni włosy śmierdziały jak u kloszarda na dworcu i podobno było to wyczuwalne dla kogś kto stał obok. Po 10 dniach śmierdzą jak włosy palacza, mimo obfitego stosowania pachnacego szamponu. Nie wiem czy to poświęcenie zostanie nagrodzone lepszą kondyją włosów w przyszłości, bo zaraz po zabiegu nie zauważyłam różnicy. Jesli włosy się od tego nie wzmocnią, to nie warto tego wszystkiego przechodzić.
napisał/a:
Zachęcona pozytywnymi opiniami zakupiłam ten produkt z przeznaczeniem na mieszankę henna+indygo+amla do moich siwych, kręconych włosów po przejściach.
Przej ścia polegały na popełnieniu grzechu chemicznego farbowania pomimo, że wcześniej używałam henny.
Przez przypadek trafiłam na tę stronkę , nabyłam i bardzo pozytywnie się zszokowałam. Fakt, że z farbami naturalnymi trzeba troszkę poczarować, ale za to efekt wart jest tej drobnej niewygody. Mazidłowe farby mają super konystencję, łatwo się zmywają , super kryją , no po prostu cud , miód i malina. Wierzcie weterance.
Pokazuje 1-10 z 13 opinii