Jako pierwszy sklep w Polsce
daliśmy Klientom
możliwość zakupu
półproduktów kosmetycznych,
do własnoręcznego sporządzania
kosmetyków.

Zapraszamy do URODAjni - naszego sklepu stacjonarnego Poznań, ul. Racjonalizatorów 3 czytaj więcej
Produkty dla Ciebie
Gotowe zestawy

Powstały z myślą o osobach, które chciałyby rozpocząć przygodę z tworzeniem własnych kosmetyków i przed jej realizacją powstrzymuje ich jedynie obawa przed nieznanym oraz lęk, że nie poradzą sobie z odmierzaniem i połączeniem poszczególnych składników.

Dzięki gotowym zestawom będziecie Państwo mogli przekonać się jak łatwe, przyjemne i satysfakcjonujące jest zrobienie własnego kosmetyku.

Zestawy zawierają odważone i odpowiednio skonfekcjonowane półprodukty oraz potrzebne akcesoria, które pozwolą szybko i łatwo, wg załączonej instrukcji, samemu wykonać własne mazidło.

Z biblioteki Mazideł
Charakterystyka cery trądzikowej Trądzik pospolity to najczęstsza choroba dermatologiczna wieku młodzieńczego objawiająca się łojotokiem (nadmierne wydzielanie łoju), powstawaniem zaskórników (otwartych i zamkniętych), grudek i krostek. Zdarza się, ż...
Czytaj więcej
*pamiętaj, że promieniowanie UV jest główną przyczyną nowotworów skóry, zewnątrzpochodnego starzenia się skóry, zmarszczek i plam barwnikowych; *właściwe zabezpieczenie skóry przed słońcem ma ogromne znaczenie dla jej wyglądu w przyszłości. Im lepiej...
Czytaj więcej
Opinie naszych Klientów
caylea
Rewelacja!Dodaję go do wszystkiego,kremow,balsamów,mleczek,olejków.Super nawilża i regeneruje skórę.Natomiast preparaty z jego użyciem lepiej się wchłaniają.
yolab
Uwielbiam lawandę i jej zapach i dlatego ten hydrolat jest moim ulubionym. Uwielbiam zwłaszcza w dodatku do serum lub kremu, jako tonik także, ale ja używam zazwyczaj toniku oczarowego z olejkiem herbacianym.
tilmitt
Niezastąpiona do matowienia filtrów przeciwsłonecznych, o niebo lepsza niż skrobia ze sklepu - jest drobno zmielona, nie zostawia grudek na twarzy. Bieli skórę ale wystarczy lekko przypudrować się zwykłym pudrem aby zniwelować ten efekt. Dodatkowy atut - wydajna.
olenka1518
Pierwsze wrażenie? Okropnie śmierdzi. Zapach jest na prawdę sporym minusem, bo jest ostry, mocny i dość specyficzny. Może przeszkadzać. Na szczęście serum szybko się wchłania i nieprzyjemny zapach znika. Jest to do przeżycia, ale nie jest przyjemne. Już po pierwszej aplikacji serum, skóra w ciągu dnia świeciła się znacznie mniej. Z dnia na dzień stosowania zakochiwałam się w tym serum coraz bardziej, bo skóra świeciła się mniej i mniej. W tym momencie nie wyobrażam rozpoczęcia sobie dnia bez posmarowania twarzy tym serum, bo wreszcie przestałam się świecić jak choinka w święta. Wybaczyłam mu więc nawet ten nieprzyjemny zapach. Dzięki niemu, matującemu podkładowi i pudrowi, moja tłusta skóra jest matowa praktycznie do wieczora. Co do porów, po jakimś tygodniu regularnego stosowania zaczęły się zmniejszać i w sumie teraz są już takie jak być powinny, czyli mało widoczne :) Ja jestem na prawdę szczerze oczarowana. Czuję, że znalazłam ideał :) Nie wyobrażam już sobie przestać go używać :)
malinowa
Cudny miodowo-różany aromat!
Hydrolat stosuję jako tonik, który łagodzi zaczerwienienia, goi i nawilża, jako bazę do robienia serum oraz jako okład na zmęczone, podrażnione oczy. Sprawdza się znakomicie w każdym przypadku!
aniazawieja
Dla mnie to najlepsza glinka, a stosowałam już wiele (zielona, czerwona, biała, ghassoul) Pięknie czyści i koi skórę, nie podrażnia. Na pewno kupię ponownie, jak skończy mi się obecne opakowanie, choć nie nastąpi to szybko :)
olinex
Ekstrakt z arbuza dostaje ode mnie 3 gwiazdki za trudność w rozrobieniu. Ekstrakt połączony z wodą momentalnie zmienia się w coś w rodzaju żelu i jak zostaną (a zostają) jakieś grudki to nie da się ich już później rozbić. Ma śmierdzący słodki zapach, co mi nie odpowiada i długo go jeszcze czuje po zmyciu maseczki. Plus za szybką zmywalność i za efekty: buzia jest gładka, delikatnie ściągnięta, nawilżona i elastyczna.
Iza Tilde
Mój ulubiony kwas. Dogłębnie i długotrwale nawilża, lekko matuje, w większych stężeniach łagodnie złuszcza. Sprawdza się szczególnie w połączeniu z mocznikiem.
florissima
dla mnie bomba! świetny zapach, ładnie ściąga pory, dodaję go też do kremu do cery mieszanej. Dla cer tłustych to będzie na pewno dobry wybór.
Arete
Zapach jest bardzo ładny, jednak subiektywnie zapach lotosu różowego podoba mi się bardziej. Moja męska połówka opatrzyła ten zapach stwierdzeniem "babcinych perfum".
Anna34
Coz...Dla mnie zbyt "duszny", zbyt "babciny", niestety :(
Byc moze z czasem przywyknę lub odkryję w nim coś super, ale poki co, nie podoba mi sie, a szkoda :(
zielonaoliwkaaa
Świetny produkt, chyba najlepszy dodatek do odżywek! Włosy po niej są gładkie, sprężyste. Na pewno kupię następne opakowanie kiedy mi się skończy
Enrilo
Zdziwiłam się, że olej w ten sposób działa. Po prostu po tygodniu stosowania zaczął złuszczać partie skóry, na których których mam zmarszczki (od częstego opalania a w głównej mierze od częstego stosowania makijażu). Myślę, że to zasługa kwasu retinowego. Na razie za wcześnie na jakieś konkretne zmniejszenie zmarszczek, myślę, że trzeba tak jak w przypadku innych retinoidów co najmniej poł roku go stosować. W końcu jakaś w 100% naturalna metoda walki ze zmarszczkami. W moim przypadku sam olej to za mało do nawilżenia, ale zawsze można go wymieszać z żelem hialuronowym.
LouLou
Rewelacyjny olej facjatowy i nie tylko :D Jeden z ulubiencow, tuz obok czarnej porzeczki, tamanu i arganowego. Swietnie pielegnuje bez zapychania. Do tego ma niezly, orzechowy zapach.
kasha
Rewelacyjny produkt, miałam jedynie próbkę ale jestem zachwycona. Zapach siarki zupełnie niewyczuwalny.
natzab
Wspaniale wygładza skórę, nadaje jej taką jedwabistą gładkość, lekko ją rozjaśnia. Nie ma nieprzyjemnego zapachu, serum z sylimaryną świetnie się wchłania, bardzo dobrze nadaje się pod filtry i makijaż. Mocna piątka.
aynag
Aktualnie nie wyobrażam sobie przyciemniania włosów czymkolwiek innym. farbuję niecałe 2 lata i jestem b. zadowolona z efektu. Po pierwszym 'zabiegu' efekt był delikatny - z każdym kolejnym włosy są ładniejsze i kolor trwalszy. Odrost nie rzuca się w oczy jak przy chemicznym farbowaniu. Mam łuszczycę tylko na skórze głowy i Indygo jest jedyną metodą która nie podrażnia mojej skóry, a właściwie nawet poprawia na chwilę jej stan. Refleksy zielone czy granatowe są praktycznie niezauważalne, a na pewno nierzucające się w oczy! Mam dość długie włosy i do drugiego/trzeciego mycia włosy trochę farbują, np. szyje, jasne koszulki. Wszystko spiera się bez problemu! Najlepiej nakładać dłońmi (w rękawiczkach oczywiście) - z pędzlem jest za dużo niepotrzebnej zabawy. W trakcie nakładania Indygo dolewam zawsze troszkę wody gdy papka w miseczce zasycha. Gorąco polecam!
malinowa
Olej z czarnuszki jest jednym z moich ulubionych olejów. Doskonale radzi sobie z moją dojrzałą skórą. Regeneruje, nawilza, łagodzi podrażnienia. Jest po prostu świetny!
SŁOŃTRĄBALSKI
potwierdzam, serum jest świetne, właśnie zamówiłam kolejne 2 sztuki, gdyż nie mogę się bez niego obejść, stosuję najchętniej w połączeniu z olejkiem z granatu firmy Etja, świetnie odmładza skórę, a mam 46 lat..:)pozdrawiam
PaniKota
Dałam już parę piątek, ale niacyna jest debeściakiem - zasługuje na szóstkę. Początkowo miałam jej dość, bo sera antyoksydacyjne się przez nią warzyły. Obecnie stosuję serum z 4% tej witaminy pod serum ze stosowną do stanu skóry ilością kwasu hialuronowego i którymś z mających antyoksydacyjne działanie ekstraktów. A na to ma się rozumieć filtr :) Jeśli skóra jest ściągnięta po serum niacymidowym to wiem, że przesadziłam ze złuszczaniem; jeśli serum jest "ciężkie" to przesadziłam z odżywianiem skóry.
Ponadto dzięki mądrzejszym koleżankom stosuję niacydamid na dłonie (koniec z czerwonymi już przy plus pięciu stopniach - serum nałapne copyright by Len) i na łydki (koniec z czerwonymi kropeczkami, które miałam nawet bez depilacji). Najchętniej bym się w witaminie B3 kąpała raz w tygodniu, chociaż nie jest tak widowiskowa jak mleko, o krwi dziewic nie wspominając. Ale skuteczniejsza ;)
Skóra jest szlachetniej i promienniej blada, zaczerwienienia znikają. I jeszcze niacyamid koi, nawilża i przyśpiesza znikanie sporadycznie już zdarzających się wykwitów - i jeszcze do tego jest niedrogi :)