Jako pierwszy sklep w Polsce
daliśmy Klientom
możliwość zakupu
półproduktów kosmetycznych,
do własnoręcznego sporządzania
kosmetyków.

Zapraszamy do URODAjni - naszego sklepu stacjonarnego Poznań, ul. Racjonalizatorów 3 czytaj więcej
Produkty dla Ciebie
Gotowe zestawy

Powstały z myślą o osobach, które chciałyby rozpocząć przygodę z tworzeniem własnych kosmetyków i przed jej realizacją powstrzymuje ich jedynie obawa przed nieznanym oraz lęk, że nie poradzą sobie z odmierzaniem i połączeniem poszczególnych składników.

Dzięki gotowym zestawom będziecie Państwo mogli przekonać się jak łatwe, przyjemne i satysfakcjonujące jest zrobienie własnego kosmetyku.

Zestawy zawierają odważone i odpowiednio skonfekcjonowane półprodukty oraz potrzebne akcesoria, które pozwolą szybko i łatwo, wg załączonej instrukcji, samemu wykonać własne mazidło.

Z biblioteki Mazideł
Charakterystyka cery trądzikowej Trądzik pospolity to najczęstsza choroba dermatologiczna wieku młodzieńczego objawiająca się łojotokiem (nadmierne wydzielanie łoju), powstawaniem zaskórników (otwartych i zamkniętych), grudek i krostek. Zdarza się, ż...
Czytaj więcej
*pamiętaj, że promieniowanie UV jest główną przyczyną nowotworów skóry, zewnątrzpochodnego starzenia się skóry, zmarszczek i plam barwnikowych; *właściwe zabezpieczenie skóry przed słońcem ma ogromne znaczenie dla jej wyglądu w przyszłości. Im lepiej...
Czytaj więcej
Opinie naszych Klientów
florissima
Otrzymałam próbkę tego maceratu - więc nie używałam go zbyt długo, ale w stężeniu 50% z HA, jednak napewno mogę powiedzieć, że dla naczynkowej cery to świetny produkt, moje skrzydełka nosa - wiecznie czerwone - nieco odzyskały swój normalny koloryt, więc pewnie przy dłuższym stosowaniu jest jeszcze lepszy:)
malinowa
Niedrogi i skuteczny humekant.
Doskonale nawilża i wygładza. Używam w stężeniu 3-5% i moja skóra ma się świetnie.
Lulubell
Świetny olej. Szybko się wchłania, nawilża, łagodzi, naprawdę fajna rzecz. Jeden z moich ulubionych olejów.rnZapach, mnie osobiście bardzo przypadł do gustu. Taka ziołowa woń, coś jak roztarte liście. Moim zdaniem całkiem przyjemny zapach, szczególnie jeśli porównać do paskudnych smrodków jakie wydzielają niektóre oleje.rnSzczerze polecam.
brilloaga
Rewelacja! rnZrobiłam sobie tonik (podobny do użytkownika aasiabrodzik: trochę ekstraktu z truskawki, hydrolat cytrynowy, kilka kropli kwasu hialuronowego i d-pantenolu) na moją podrażnioną, atopową, aczkolwiek problematyczną skórę z wypryskami.rnEfekt- gładka, dobrze nawilżona skóra. Nowe krostki jak na razie nie wyskakują. Zero podrażnień.rnStosuję na zmianę z tonikiem z kwasu migdałowego.
utrapienie
Uwielbiam go! Kupiłam skuszona zapachem, ale nie żałuję, bo na skórę działa cudownie! Nie stosuję go samego, ale w składzie serum z wionogronem i po jakimś czasie stosowania poprawa stanu skóry jest widoczna. Po prostu skóra jest ładniejsza!
aasiabrodzik
Trudno mi ocenić ten produkt, bo jak tylko o nim pomyślę to od razu czuję ten potworny smrodek. Ale to są jakby efekty uboczne naturalnej pielęgnacji, to nie perfumeria, żeby oceniać zapach. Ocenię więc jedynie działanie, choć cały czas mam w pamięci tę woń...
Działanie jest świetne. Gładka i nawilżona skóra, promienista, bez podrażnień, taka wypoczęta, zrelaksowana.
DYNASTIA15
Rewelacja,dodaje na zmianę z vit.c do toniku-hydrolatu lub kwasu hialuronowego na dzień,lub do kremu na twarz,dekolt i dłonie jest extra!!!Dla mojej cery mieszanej z tendencją do zaskórników i takich strasznych dużych pryszczy w okolicy brody i szyi to rewelacja!!!rnWreszcie mam sposób na zdrowy wygląd skóry która od kilkunastu lat sprawiała mi problemy!!!Polecam
Wczoraj dostałam paczkę z hydrolatem; gdybym siedziała na krześle, otwierając buteleczkę, to bym z niego spadła. Ten zapach kawowej, przytulnej słodyczy dał mi energetycznego kopa, wprawił w lepszy humor, a przede wszystkim skłonił mnie - wzorcowego lenia - do napisania tej opinii! Chciałabym polecić każdej i każdemu, boję się tylko, czy starczy i dla mnie, kiedy ten obecny się wyczerpie - a zapowiada się na to, że stanie się to baaardzo szybko... Dziś od rana już dwa 'buziowe sztachnięcia'; jedno do kawy, drugie zamiast niej :)
Fortunata
Serum stosowałam 2 razy dziennie, 5-7 porcji - jest wydajne i starcza właśnie na 3-miesięczną kurację;. Nie mam problemu wypadania włosów, ale są one cienkie i niezbyt gęste - serum sprawiło że włosy były trochę grubsze - było to wyczuwalne dla mnie, przy dotykaniu, nie wiem czy otoczenie zauważyło różnicę; przyspieszyło porost - nie miałam "wysypu" baby hair, ale zrobiła się z nich grzywka:-) polepszyła się ogólna kondycja włosów - po umyciu byle jakim szamponem (sls-y itp.) nie były przesuszone czy łamliwe, ładnie błyszczały; aplikowałam też odrobinę na brwi i serum trochę pogrubiło włoski i dalo efekt zagęszczenia; po wieczornym stosowaniu, rano włosy były nieco oklapnięte; polecam jako wzmacniacz, zwłaszcza przy częstym myciu/suszeniu suszarką itp - poprawi wytrzymałość włosów, choć raczej nie zwiększy spektakularnie gęstości
Amelia_47
Podobnie jak Kalina farbuję włosy farbami roślinnymi od kilkunastu lat z krótką przerwą na chemiczną przygodę, po której skruszona i z włosami wołającymi o pomstę do nieba wróciłam do natury. Dopóki nie trafiłam na hennę z mazideł myślałam, że chcąc mieć zdrowe włosy trzeba troszkę pocierpieć - ktoś kto używał henny kupionej w drogerii w takich torebeczkach papierowych wie o czym myślę.
Henna z mazideł mocno zrewidowała ten mój pogląd.To znaczy oczywiście farbę trzeba przygotować - na to nie ma mocnych , ale kosystencja jej jest gładka, kremowa, nakłada się ją i zmywa bez problemów.
Poza tym zawsze lubiłam jak moje włosy pachną siankiem - nie wiem czy tylko ja mam takie miłe wrażenie.
Używam mieszanki henny, indygo i amli aby osiągnąć ciemny rudy kolor.
Jestem naprawdę baaardzo zadowolona z tego zakupu.
aleksandreta
Olej rewelacyjny dla mojej tłustej, wrażliwej skóry. Jest miękka i jedwabista, wchłania się całkowicie, nie mam po nim żadnych wyprysków, pory mniej widoczne w połączeniu z retinolem rewelacja. Mój numer jeden.
malinowa
Ja się zakochałam w algach mazidlanych! Na efekty ich działania nie trzeba długo czekać. Bioferment jest doskonałym humekantem, który świetnie napina i ujędrnia. Buzia po nim jest gładka jak jedwab.
Odrobinka wtarta w skórę głowy odbija włosy od nasady i nadaje im objętości. Zmniejsza ich przetłuszczanie.
Becia76
Witam,a ja mam mieszane uczucia,może źle stosuję, nie wiem...stosuję jako serum pod krem, po nałożeniu mam uczucie ściągnięcia, nie wie czy to normalne.rnJak ktoś ma jakąś radę- proszę.B.
beaciunia
Na moje właski nie zadziałał w najmniejszym stopniu. Produkt dość drogi, tym bardziej zal mi straconych pieniędzy.
ola
Przyłączam się do zachwytów nad skutecznością Oleju Tamanu. Pomaga na nieznośny świąd i łojotok skóry głowy. Ewidentnie przyspiesza gojenie stanów zapalnych skóry - także u mojej psinki : ) Liszaj zniknął po jednokrotnym posmarowaniu ! Korzystając z pomysłów forumowiczek rozcieńczam, czekając na nową porcję.- i też działa : ) Zapach rzeczywiście jest intensywny ale i tak nie tak mocny jak Oleju Neem - z miodli indyjskiej. Ten przyprawia mnie o zawroty głowy i dodatkowo jest bardzo gorzki - istotne w okolicy ust.
matnutset
jest fantastyczny!na podrażnioną i przesuszoną skórę nie ma chyba lepszego specyfiku,zapach miły,ciepły,miodow o-ziołowy.zamówił am już drugi raz i pewnie na stałe zagości w używaniu.zmieszała m też z gliceryną i używam na dłonie i ciało i nigdy nie miałam lepiej nawilżonej skóry.niech się schowają wszystkie kremy do rąk!można taką mieszankę stosować również na twarz-troszeczkę się lepi-może mniej gliceryny trzeba dodać..
aga.gs
Rewelacyjny! Czasem na dłoniach pojawia mi się uczulenie po detergentach w postaci drobnych i swędzacych krostek, jednak jak zastosuje olejek uczulenie znika, polecam wszystkim na podobne problemy, do tej pory nic tak na mnie nie działało!
stefani
rewelacja, zużyłam już kilka buteleczek tego produktu. Stosuję w rożnych kombinacjach , głównie w/g podanych przepisów np. eliksir młodości. Jestem w słusznym wieku a efekty są naprawdę widoczne. polecam
SŁOŃTRĄBALSKI
potwierdzam, serum jest świetne, właśnie zamówiłam kolejne 2 sztuki, gdyż nie mogę się bez niego obejść, stosuję najchętniej w połączeniu z olejkiem z granatu firmy Etja, świetnie odmładza skórę, a mam 46 lat..:)pozdrawiam
PaniKota
Mocny kaliber, nawet moja wysuszona rodzicielka musiała od niego w lecie odpocząć. Ale ponieważ zwykle stosuję go w kremach dla niej, to czasem i dla siebie robię sera wiesiołkowe - kiedy sezon kaloryferowy jest w pełni, ten olej wcale nie wydaje mi się nadmiernie treściwy. Zresztą mimo tej treściwości pozwala skórze "oddychać", nie mam wrażenia, że się obkleiłam folią. Ważne dla mnie jest również to, że nic mi po nim nie wyskakuje.
Suplementacja wiesiołkiem również mi służy - nie wzmaga przetłuszczenia skóry, tylko pozwala rzadziej smarować się balsamem :)