Jako pierwszy sklep w Polsce
daliśmy Klientom
możliwość zakupu
półproduktów kosmetycznych,
do własnoręcznego sporządzania
kosmetyków.

Zapraszamy do URODAjni - naszego sklepu stacjonarnego Poznań, ul. Racjonalizatorów 3 czytaj więcej
Produkty dla Ciebie
Gotowe zestawy

Powstały z myślą o osobach, które chciałyby rozpocząć przygodę z tworzeniem własnych kosmetyków i przed jej realizacją powstrzymuje ich jedynie obawa przed nieznanym oraz lęk, że nie poradzą sobie z odmierzaniem i połączeniem poszczególnych składników.

Dzięki gotowym zestawom będziecie Państwo mogli przekonać się jak łatwe, przyjemne i satysfakcjonujące jest zrobienie własnego kosmetyku.

Zestawy zawierają odważone i odpowiednio skonfekcjonowane półprodukty oraz potrzebne akcesoria, które pozwolą szybko i łatwo, wg załączonej instrukcji, samemu wykonać własne mazidło.

Z biblioteki Mazideł
Charakterystyka cery trądzikowej Trądzik pospolity to najczęstsza choroba dermatologiczna wieku młodzieńczego objawiająca się łojotokiem (nadmierne wydzielanie łoju), powstawaniem zaskórników (otwartych i zamkniętych), grudek i krostek. Zdarza się, ż...
Czytaj więcej
*pamiętaj, że promieniowanie UV jest główną przyczyną nowotworów skóry, zewnątrzpochodnego starzenia się skóry, zmarszczek i plam barwnikowych; *właściwe zabezpieczenie skóry przed słońcem ma ogromne znaczenie dla jej wyglądu w przyszłości. Im lepiej...
Czytaj więcej
Opinie naszych Klientów
patrycja.kawka
Niezbędny kosmetyk w domu!:) Dzięki niemu całkowicie zrezygnowałam ze sklepowych kremów:) Serum z kwasu hialuronowego, jedwabiu i proszku truskawkowego jest jak miód dla mojej twarzy:) Moja trądzikowa, przetłuszczająca się w sferze T cera, miejscami przesuszona i bardzo kapryśna wyładniała z dnia na dzień! Nie wyobrażam sobie życia bez tego kwasu:)
sarra_
SUPER MASECZKA. Mam cerę z problemami i naprawdę mi pomaga. Skóra po maseczce jest swieża, nawilżona i pięknie wygląda. Polecam szczególnie po kwasach.
schayla
Świetny produkt. Kompres ziołowy z amli z olejkiem arganowym, witaminą B5 i żółtkiem;-)to rewelacja. Nie elektryzują się, łatwo rozczesują, wydaja się gęstsze i po miesiącu widocznie mniej włosów wypada. Uwaga na jasnych farbowanych włosach może farbować.
matnutset
jest fantastyczny!na podrażnioną i przesuszoną skórę nie ma chyba lepszego specyfiku,zapach miły,ciepły,miodow o-ziołowy.zamówił am już drugi raz i pewnie na stałe zagości w używaniu.zmieszała m też z gliceryną i używam na dłonie i ciało i nigdy nie miałam lepiej nawilżonej skóry.niech się schowają wszystkie kremy do rąk!można taką mieszankę stosować również na twarz-troszeczkę się lepi-może mniej gliceryny trzeba dodać..
malinowa
Dość drogi olej, ale moim zdaniem wart swej ceny. Cenię go za delikatność,szybką wchłanialność, za pozostawianie gładkiej, mięciutkiej, dobrze nawilżonej skóry. Zapach specyficzny, nieco kwaśny,zdążyłam się do niego przyzwyczaić na tyle, że teraz kiedy skończyłam dużą butlę,zaczyna mi go po prostu brakować.
multicolor
Świeże połączenie daje z cytryną,i ten akord można komponować w wielu zestawach,dodaje lekkości i eteryczności.Ale sam pasuje,jako pikantne i gorzkawe uzupełnienie,nawet w damskich kompozycjach.rn
alat
Świetne serum do mojej mieszanej cery ze skłonnością do zapychania. Cudownie wygładza, energizuje, skóra jest napięta i nawilżona. Uwielbiam je. Nie znalazłam lepszego serum. Stosuję zamiennie z z serum z wit C z Mazideł, ale tamto na mnie nie działa. Pine Bark za to jest idealny :)
sasia73
To mój faworyt wśród hydrolatów, skóra po nim jest uspokojona (ważne dla naczynkowców !), miękka i gładziutka.
PaniKota
Mój ulubiony emulgator. Ale najpierw wady, bo 7 ma ich niewiele:
- higroskopijna, przez co niewygodna do odmierzania, bo klei się do łyżeczki
- emulsje czasem się rozwarstwiają - od czego to zależy, nie mam pojęcia, ta sama formulacja raz jest stabilna, raz nie. Płynne emulsje zwykle się jednak rozwarstwiają, choć nie problem wstrząsnąć buteleczkę. Kremy, stabilizowane masłami rozwarstwiały się rzadziej, ale że trudniej je wstrząsnąć, to przeszłam na polawax.

Zalety:
- wygoda w odmierzaniu - stoi to w sprzeczności z pierwszą wadą, ale po bluzganiu przy odmierzaniu lecytyny hlb 4 mam wrażenie, że z malucha przesiadłam się do jeepa.
- wygoda w przygotowywaniu emulsji - nic nie muszę podgrzewać. Stawiam buteleczkę 10 ml na wadze, bezpośrednio do niej odmierzam składniki fazy wodnej, wstrząsam buteleczką, odmierzam lecytynę, wstrząsam, odmierzam fazę olejową, wstrząsam - i gotowe.
- nie ma potrzeby stosowania koemulgatora, nie ma potrzeby wyliczania HLB (co przy upiorności odmierzania czwórki oraz polysorbate kończyło się i tak innym HLB niż zamierzone) - a większość olei ma HLB równe 7.
- Siódemka przyjmuje więcej fazy olejowej niż structure x, gdzie emulgatorów jest 10%, f. olejowej max. tyle samo. Robiłam nawet nawet na siódemce kremy o 40% fazie tłuszczowej dla rodzicielki i było ok.
- oprócz emulgacji lecytyna ma też pozytywny wpływ za skórę. A zawierając mniej trójglicerydów nie zapycha. I nie jest tak kleista. Bardziej "oblepiające" jest C-serum z 3% lecytyny (gdzie tłuszczu jest niewiele, bo 1% wit. e) niż serum olejowe (20%) z 6% lecytyny.
- wodnistość serum nie jest wcale tak znowu duża, dodatek gliceryny, pantenolu, alg bioferment/karagenianu/kwasu hialuronowego daje dostatecznie żelową konsystencję, by nic nie kapało przez palce przy aplikacji.

Krócej :) - szybki, prosty i skuteczny sposób na sera olejowe.

Ponadto zmiksowana z odrobiną spirytusu służy mi do robienia wcierek do włosów oraz środkowych rejonów odwłoka.
bacha_ka
To był mój pierwszy raz z naturalnymi farbami i może dlatego traciłam trochę cierpliwość przy nakładaniu papki na włosy, ale było warto... samo indygo (mimo strachu o zielone czy niebieskie włosy) wyczarowało na moje głowie śliczną granatową czerń. Może nie pachnie różami;)ale włosy są błyszczące i zdrowe, odrost pokryty, no i satysfakcja, ze to wszystko naturalnie, bez chemicznych "cudów" z drogerii:)
malgo
Podpisuje się pod zachwytami. Jak napisano wyzej, nie warto zrażać się nazwą :) mocznik wyglada jak sól i niczym nie pachnie, a działa bardzo skutecznie
Nelisia
Uwielbiam! Miałam bardzo mieszane uczucia do mycia twarzy olejkiem po swoich nieudanych przygodach z OCM i jakimś drogeryjnym olejkiem. Ponieważ jednak olejek pomarańczowy przewijał się w planie pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej, postanowiłam zaryzykować. Zakochałam się od pierwszego użycia. Mocny makijaż schodzi bez najmniejszego problemu, skóra jest miękka i niepodrażniona. Początkowo wylewałam olejek na dłoń i rozprowadzałam na wilgotnej twarzy, jednak przy takim sposobie użytkowania olejek znikał w zastraszającym tempie. Obecnie stosuje metodę mycia dwuetapowego. Najpierw wilgotnym płatkiem z odrobiną olejku zmywam dokładnie makijaż, spłukuję twarz wodą, następnie myję twarz delikatnym żelem. Skóra jest idealnie oczyszczona, miękka, gładka. Niespodzianki pojawiają się o wiele rzadziej. Wszystkie płyny micelarne poszły w odstawkę, olejek jest moim numerem jeden, nic tak jak on nie usuwa makijażu i całej reszty niefajnych rzeczy zgromadzonych na skórze w ciągu dnia. Równie dobrze sprawdził się przy myciu twarzy mocno podrażnionej i łuszczącej się po peelingu kwasem migdałowym. Pokochałam go do tego stopnia, że kupiłam też sam emulgator i będę eksperymentować również z innymi olejami, których mam dość sporo w domowych zapasach.
ewamat
kwas glikolowy ma tak dobroczynne działanie, wystarczy nieco poczytać, ja eksperymentuję z bardzo dobrym skutkiem
karolina.5tek
Myślę, że warto poeksperymentować, ja rozrobiłam z bazowym żelem algowo-witaminowym, i trochę kiepsko się nakładało, ale efekt świetny. Włosy lśniące i miękkie. Mam nadzieje że trochę je przyciemnię. Następnym razem rozrobię z jakimś olejem
Rosalilia
Olej jest znakomity, dodaje go do kremów dla skóry dojrzalej , świetny pod oczy -szybko rozprawia się z porannymi cieniami , dodatkowym atutem jest wspaniały zapach oraz bark tłustego filmu na skórze po aplikacji . rnNie podrażnia , zmniejsza zaskórniki, świetnie komponuje się z mleczkiem winogronowym oraz maceratem z alg
dashka
Piękny, mocno miętowy, w kominku chłodzi w upalne dni. Wdycham go, kiedy boli mnie głowa. Pomaga, orzeźwia.
renjul
Bardzo dobry olej. Ma niespecjanie zachecajacy kolor, ale ładnie natłuszcza i nawilża. Zdecydowanie warto wypróbować.
renjul
Bardzo ładny dość intensywny zapach. Nawilża i wygładza. Idealny jako tonik do mieszanej cery. Szczerze polecam.
liljen
może będzie pomocnernrnSproszkowana pokrzywarnPulvis Urticae: wysuszone ziele, same liście lub kłącza z korzeniami zmielić na drobny proszek. Zażywać 2-3 razy dziennie po 1/2 łyżeczki. Można wymieszać z miodem (na każde pół łyżeczki proszku dać 1 łyżeczkę wina lub gliceryny lub wódki oraz łyżke miodu, wymieszać. Zażywać 2-3 razy dziennie po 1 łyżce przez 2-3 tygodnie. Kuracje takie powtarzać 1-2 razy w ciągu kwartału. rnlink do stronki rnhttp://www.igya.pl/srodki-lecznicze/rosliny-lecznicze/299-pokrzywa.html
marianna
Mój podstawowy detergent - mnie nie uczula w związku z tym moge sobie produkować własne myjadła do włosów i do ciała. Delikatna i skuteczna. W połączeniu z glukozydem znakomicie wywiązuje się ze swoich "zadań".