Jako pierwszy sklep w Polsce
daliśmy Klientom
możliwość zakupu
półproduktów kosmetycznych,
do własnoręcznego sporządzania
kosmetyków.

Produkty dla Ciebie
Gotowe zestawy

Powstały z myślą o osobach, które chciałyby rozpocząć przygodę z tworzeniem własnych kosmetyków i przed jej realizacją powstrzymuje ich jedynie obawa przed nieznanym oraz lęk, że nie poradzą sobie z odmierzaniem i połączeniem poszczególnych składników.

Dzięki gotowym zestawom będziecie Państwo mogli przekonać się jak łatwe, przyjemne i satysfakcjonujące jest zrobienie własnego kosmetyku.

Zestawy zawierają odważone i odpowiednio skonfekcjonowane półprodukty oraz potrzebne akcesoria, które pozwolą szybko i łatwo, wg załączonej instrukcji, samemu wykonać własne mazidło.

Z biblioteki Mazideł
PROGRAM PIELĘGNACJI CERY TRĄDZIKOWEJ Trądzik – co to? To najczęstsza choroba dermatologiczna wieku młodzieńczego objawiająca się silnym przetłuszczaniem skóry, powstawaniem zaskórników (otwartych czarnych i zamkniętych białych), grudek i krostek. Zd...
Czytaj więcej
Co to jest bariera hydrolipidowa? To najbardziej zewnętrzna warstwa naskórka, która składa się z mieszaniny wody i lipidów (głównie ceramidów). Jest jak dobrze zbudowany i szczelny mur, który chroni skórę przed utratą wody oraz wpływem niekorzystnyc...
Czytaj więcej
Opinie naszych Klientów
PaniKota
Kwas hialuronowy zupełnie zbędnie ma tak długą datę przydatności - choć jest wydajny to jakoś mi szybko znika :D Stosuję go wraz z antyoksydantem pod filtry, które dzięki temu nie zachowują jak smalec (ilość HA zależy od stanu skóry, czasem 40% to za dużo i żel się wałkuje, czasem za mało do wchłonięcia filtrów).
Sera olejowe również się nie obędą bez HA, który i w nich nie służy tylko do nawilżania skóry, ale i do tego, żeby na skórze (i poduszce) nie zostawała lepka warstwa.
Stosuję również jako żel na włosy i brwi oraz jako "wkładkę" do toniku mlekowego.
natijack
dla mnie rewelacja tonik glikolowy, fajnie złuszcza, lekko szczypie no ale to oczywiste w końcu to kwas.;) ale na prawdę godny polecenia, stosuje go ok 3tyg i moje plamki jak i blizny potrądzikowe po prostu znikają!!! jednak cuda się zdażają.;))
jeszcze muszę wyprubować kwas mlekowy, bo migdałowy już próbowałam;)
adwena
karagenian to najlepiej nawilżający składnik - hialuron,mocznik i inne mogą sie przy nim schować;już 3% wystarczy aby moja skóra na ciele niby normalna,ale po południu już wyglądajaca na przesuszoną(a maseł nie wchłania) cały dzień wyglądała na "mokrą",napitą.do włosów suchych też super.w większych ilościach (20%) gładka cera - zastępuje bazę pod podkład
kora37
6 gwiazdek mimo, że zapach STRASZLIWY. miałam wrażenie, że się przyprawą Maggi po twarzy miziam, ale działanie bardzo dobre - pryszcze znikają, łagodzi zaczerwienienia.
kamaq
mnie troche drazni lekki zapach jakby smazalni na twarzy. poza tym fajny - zwlaszcza na suche lydki. bo zapach nie dociera ;)
annalog85@gmail.com
dziś dostałam ten olejek i zastawiam się jak mam go użyć- w jakim stężeniu. zamierzam go dodac do olejku- moim głównym problemem są pękające naczynka na udach. zastanawiam się w jakich proporcjach.
talvihaltia
Absolutny niezbędnik, zawsze do niego wracam, dla mnie numer jeden wśród olejków do twarzy, nie zapycha, działa regenerująco na skórę, używam na noc wraz z potrójnym kwasem hialuronowym
pitipel
Nie daję oceny max bo byloby fajniej, gdyby byl tańszy.
Ale sam olej jest naprawdę świetny. Zainteresowalam sie nim ze wzgledu na fotoprotekcje jaka ma zapewniac. Tymczasem procz tego sam w sobie swietnie dogaduje sie z moja mieszana cera (musi inteligentny, jak kremy dermiki), jest delikatny i nie zbyt tlusty.
Zupelnie zmienil porzadek w mojej prywatnej wielkie trojce olejowej.
Polecam.
renjul
Stosowałam w serach z witaminą C, ale oststnio wypróbowałam serum tylko z kwasem ferulolowym. Buzia po nim gładziutka, tylko ten zapach ;-)
agg
Produkt jest świetny. Polecam. Zrobiłam maseczkę: trochę alg + łyżka jogurtu. Efekt wspaniały. Zapach alg jest charakterystyczny – da się jednak wytrzymać. Zawsze można zamknąć oczy i wyobrazić sobie, ze odpoczywa się nad morzem....
tilmitt
Niezastąpiona do matowienia filtrów przeciwsłonecznych, o niebo lepsza niż skrobia ze sklepu - jest drobno zmielona, nie zostawia grudek na twarzy. Bieli skórę ale wystarczy lekko przypudrować się zwykłym pudrem aby zniwelować ten efekt. Dodatkowy atut - wydajna.
talestris
Bardzo fajne opakowania. Estetyczne i funkcjonalne. Wydobycie resztek kremu to nie problem - tak jak podano w opisie podważenie szydełkiem umożliwia dostanie się do resztek kremu.Polecam.
kasiaanna10@o2.pl
Ten produkt jest rewelacyjny, zamówię go na pewno jeszcze nie raz. Frakcja wchłania się do matu, owszem są wyczuwalne drobinki, ale po dokładnym rozsmarowaniu ładnie się rozprowadzają. Zauważyłam że goi podrażnienia, twarz jest wyraźnie uspokojona i wygładzona.
flamenco26
Świetny produkt.Rozpuszczam cococin i soję w odrobinie hydrolatu aloesowego,dodaje 2-3 krople witaminy E.Cudownie odżywia, nawilża,wygładza i rozpromienia moją mieszaną cerę.
izamicyk
dodaję go do balsamów do ciała, skóra jest gładka, napięta, jestem z niego zadowolona, ale na efekty trzeba jeszcze poczekać
multicolor
Dla mnie najlepszy jako utrwalacz do perfum takich firm które nie dodają piżma i ambry w recepturach.Np Ive Rocher po dodaniu kilku kropli trzymają się 3 razy dłużej.Zapach prawie się nie zmienia-polecam.rn
aga10110
Uczciwie stawiając sprawę nie mogę napisać nic konkretnego na temat działania ekstraktu na moją skórę, ponieważ zawsze używam go w połączeniu z innymi składnikami. Dużo jednak czytałam na temat jego działania antyoksydacyjnego więc z ogromną przyjemnością dodaję spore ilości do wszystkich olejów, tym bardziej że jego zapach bardzo mi odpowiada.
Mstrzal
Eclipty używałam przede wszystkim do zrobienia maseczki na skalp. W tym celu mieszałam Ecliptę, kilka kropel Meceratu z marchwi oraz łyżeczkę Ekologicznego hydrolatu lipowego. Dla odpowiedniej konsystencji dolewałam jeszcze wodę mineralną/przegotowaną. Oczywiście trzeba to zrobić dość szybko, bo maseczka zasycha. Podczas godzinnej kuracji lubi się także osypywać. Lepiej więc założyć sobie na ramiona ręcznik albo owinąć głowę. Ecliptę możemy także rozrobić tylko z wodą. Zmywa się każdym szamponem. Możemy także nałożyć maseczkę z Eclipty na całą długość włosów (ja nałożyłam także dla odżywienia końcówek) przy odcieniach ciemnych lub na 10-15 minut przy blondzie. Eclipta lekka przyciemnia włosy, chociaż u mnie to nie było widoczne ;)Eclipta świetnie odżywia cebulki i skórę głowy. Zauważyłam, że włosy od nasady wolniej się przetłuszczają, są dłużej świeże. Włosy są mocniejsze, a końcówki nie puszą się i nie są suche, tylko ładnie nawilżone i sypkie. Eclipta nie przesusza włosów, ale możemy dołożyć do naszej mieszanki dodatkowo kilka kropli jakiegoś oleju. Skalp nie swędział, uspokoił się także. Co najlepsze- przez te 2,5 tygodnia pojawił się odrost dwa centymetry! I mnóstwo baby hair (które bardzo szybko rosną). Kiedy dotknę skóry głowy, czuję delikatne kłucie. To właśnie znak, że baby hair się pojawiają. Zauważalne jest również zmniejszone wypadanie włosów podczas mycia czy czesania (mniej ich na szczotce). Eclipty używałam także jako maski do twarzy (rozrabiałam z hydrolatem różanym lub oczarowym). Cera po zmyciu jest lekko ciemniejsza, ale nie jakaś żółta czy pomarańczowa, koloryt jest wyrównany. Skóra jest miła w dotyku, bardziej gładka i jednolita. Ewentualne zmiany trądzikowe są przysuszone i znikają szybciej. Nie mogę zapomnieć także o działaniu matującym :)
Anchesenpaaton
Najwspanialsza henna jakiej używałam. Swoją przygodę z farbowaniem henną zaczynałam od niskiej jakości henny egipskiej, poprzez świetną indyjską - teraz postanowiłam spróbować wychwalanej pakistańskiej - zwłaszcza, że Katherine Catwright - Jones także Jamilę rozprowadza. Henna Jamila jest istotnie wspaniała - przebiła zdecydowanie indyjską pod względem intensywności koloru i działania na włosy. Zamiast ognistej rudości wyszedł mi piękny, głęboki, winny kolor (naturalna szatynka). Nie wysuszyła włosów, pogrubiła je. WSPANIAŁA! Jej zdjęcia mikroskopowe i zdjęcia plantacji można zobaczyć na stronie hennaforhair.
marianna
Jestem oczarowana :)
Mleczko świetnie kondycjonuje suchą skórę (to pewnie dzięki zawartości oleju ze słodkich migdałów).
Bardzo delikatny zapach, delikatna i puszysta konsystencja. Po aplikacji wchłania się dość szybko, nie pozostawia tłustej warstwy, nie lepi się - a skóra jest odprężona i nawilżona. Bardzo mi się podoba. Stosuję nierozcieńczone bezposrednio na umytą twarz. Mleczko zachowuje się jeak lekki lotion . Szczerze polecam suchelcom :)