Jako pierwszy sklep w Polsce
daliśmy Klientom
możliwość zakupu
półproduktów kosmetycznych,
do własnoręcznego sporządzania
kosmetyków.

Zapraszamy do URODAjni - naszego sklepu stacjonarnego Poznań, ul. Racjonalizatorów 3 czytaj więcej
Produkty dla Ciebie
Gotowe zestawy

Powstały z myślą o osobach, które chciałyby rozpocząć przygodę z tworzeniem własnych kosmetyków i przed jej realizacją powstrzymuje ich jedynie obawa przed nieznanym oraz lęk, że nie poradzą sobie z odmierzaniem i połączeniem poszczególnych składników.

Dzięki gotowym zestawom będziecie Państwo mogli przekonać się jak łatwe, przyjemne i satysfakcjonujące jest zrobienie własnego kosmetyku.

Zestawy zawierają odważone i odpowiednio skonfekcjonowane półprodukty oraz potrzebne akcesoria, które pozwolą szybko i łatwo, wg załączonej instrukcji, samemu wykonać własne mazidło.

Z biblioteki Mazideł
Charakterystyka cery trądzikowej Trądzik pospolity to najczęstsza choroba dermatologiczna wieku młodzieńczego objawiająca się łojotokiem (nadmierne wydzielanie łoju), powstawaniem zaskórników (otwartych i zamkniętych), grudek i krostek. Zdarza się, ż...
Czytaj więcej
*pamiętaj, że promieniowanie UV jest główną przyczyną nowotworów skóry, zewnątrzpochodnego starzenia się skóry, zmarszczek i plam barwnikowych; *właściwe zabezpieczenie skóry przed słońcem ma ogromne znaczenie dla jej wyglądu w przyszłości. Im lepiej...
Czytaj więcej
Opinie naszych Klientów
marianna
Olej kokosowy w moim przypadku nie sprawdził się najlepiej.
Zastosoawny w kremie (jako stabilizator) był dla mnie za ciężki z tendencją do zapychania. Użyty w odżywkach olejowych za bardzo obciąża moje włosy. Robią się sztywne i "druciane". Zuzżywam go jako stabilizator odżywek olejowych do włosów - bo dzięki niemu odżywka trzyma się włosów i nie spływa.

Najlepsze zastosowanie znalazłam dla niego na patelni jako tłuszcz do upieczenia racuchów - pyszności! ;)
bogmary
Na pewno pogrubia włosy, a raczej wrażenie objętości, ale mam problemy z rozczesywaniem. Nie widziałam poprawy jeśli chodzi o rozdwajające się końcówki. Stosowałam w spray'ach bez spłukiwania, bez zachwytów.
bacha_ka
Najlepszy nawilżacz z dotychczas wypróbowanych. Szczególnie dobrze się sprawdza w toniku z kwasem glikolowym - skóra jest wygładzona i rozjaśniona (to zasługa kwasu)i żadnego przesuszenia czy łuszczenia (cudowne nawilżenie dzięki hydromanilowi).rnW razie miejscowego mocnego przesuszenia czy łuszczenia się skóry stosuje nawet w 100% steżeniu.
edyt@
Wspaniałe ukojenie dla suchej skóry. Myślałam, że już nic nie odratuje moich suchych dłoni, gdyż żaden krem nie dawał sobie z nimi rady, a po trzech, czterech aplikacjach masła karite stały się gładkie. Stosuję je także, jako pomadkę ochronną, która wspaniale odżywia usta.
natzab
Wspaniały, wspaniały jako szampon i maseczka. Świetnie oczyszcza skórę głowy, pogrubia lekko włosy, które po umyciu są jedwabiście gładkie i takie hmy... miękkie i nieobciążone. Świetnie się nadaje do mycia delikatnych i cienkich włosów.
gryngolasia
działa. używałam przez 2/3 tygodnie codziennie używając maszynki w międzyczasie. Włosów jest mniej, są słabsze i dużo wolniej rosną. Niesamowite. :)
głodzilla
Jak dla mnie-absolutny hit. Mam cerę tłustą, ale w zalecanym stężeniu 5% nie zatyka porów, a buźka jest gładziuteńka i nawilżona. W dodatku po stosowaniu lecytyny miłą odmianą jest to, że serum z jego udziałem jest takie "jednolite". Naprawdę warto kupić!
pondel.nicole
Moja cera bardzo zaprzyjaźniła się z ekstraktami owocowymi. Nie dość, że bajecznie pachną to jeszcze cudownie działają na skórę. Ekstraktu ananasowego używam jako maseczki na twarz w połączeniu z wodą bądź z mlekiem. Ma bardzo fajny żółty kolor. Po takiej maseczce moja cera jest widocznie rozpromieniona, rozjaśniona, nawilżona i gładziutka. Wszelkie niespodzianki są mniej widoczne i wysuszone.
Sorciere
Ponieważ do tej pory nie pojawiła się na stronie instrukcja ze zdjęciami,a ja -mimo komentarzy-też bym nie była pewna,jak zamontować to opakowanie,to wyjaśnię raz jeszcze.Do butelki dołączone są dwa elementy plastikowe.Ten z wbudowanym czymś, kształtem przypominającym lejek, należy założyć pierwszy.Wylot (węższa część) tego "lejka" ma być skierowany do podstawy butelki.Drugi element pasuje tylko w 1 sposób,więc nie ma problemu.
U mnie działa bez zarzutu,nie piszczy i pompuje :)Przelałam HA,bo dużo wygodniej się tak używa.
LouLou
Jeden z lepszych ekstraktow z jakimi mialam do czynienia. Bezproblemowy w obsludze, ale akurat to nie jest istotne. Gwiazdki daje za dzialanie: gladz i promienna, wyraznie ozywiona skora :) Dobrze spisuje sie w serach i tonikach wszelkiej masci.
annab14
Zdecydowanie najlepszy mazidłowy olejek. Moja skóra dosłownie go pochłonęła. Efekty rewelacyjne - buzia wygładzona i aksamitna.No i faktycznie razem z kwasem hialuronowym tworzą niezły duet;-)
ewa19882010
Przekopałam tonę kosmetyków do włosów, które doprowadziłyby je do porządku. I znalazłam ten niepozorny słoiczek w śmiesznie niskiej cenie, który jest ósmy cudem świata:) Włosy się nie puszą, są miękkie, ze zdrowym połyskiem, nieprzetłuszczone, układają się rewelacyjnie. Nie są przeciążone czy oklapnięte. Poza tym uwielbiam zapach kokosowy 
marta.marta
MEGA!! idealny do tłustej cery, r e w e l a c j a Teraz nie uzywam niczego innego, na noc serum redupore plus wit. e pod oczy i cera wyraźnie uspokojona, wyleczona, super:)
kasha
Rewelacyjny produkt, miałam jedynie próbkę ale jestem zachwycona. Zapach siarki zupełnie niewyczuwalny.
Paulinaa111
Coś świetnego! Mam problemy z buzią, a to co zrobił ten hydrolat wraz z hydrolatem lipowym - rewelacja. Po prostu jestem zachwycona. I stan ten się utrzymuje stosunkowo długi czas.
monikaduda85
rewelacyjnie odświeża skórę rewelacja latem nie lubię zapachów róży ale muszę przyznać że bardzo delikatnie pachnie
Mstrzal
Eclipty używałam przede wszystkim do zrobienia maseczki na skalp. W tym celu mieszałam Ecliptę, kilka kropel Meceratu z marchwi oraz łyżeczkę Ekologicznego hydrolatu lipowego. Dla odpowiedniej konsystencji dolewałam jeszcze wodę mineralną/przegotowaną. Oczywiście trzeba to zrobić dość szybko, bo maseczka zasycha. Podczas godzinnej kuracji lubi się także osypywać. Lepiej więc założyć sobie na ramiona ręcznik albo owinąć głowę. Ecliptę możemy także rozrobić tylko z wodą. Zmywa się każdym szamponem. Możemy także nałożyć maseczkę z Eclipty na całą długość włosów (ja nałożyłam także dla odżywienia końcówek) przy odcieniach ciemnych lub na 10-15 minut przy blondzie. Eclipta lekka przyciemnia włosy, chociaż u mnie to nie było widoczne ;)Eclipta świetnie odżywia cebulki i skórę głowy. Zauważyłam, że włosy od nasady wolniej się przetłuszczają, są dłużej świeże. Włosy są mocniejsze, a końcówki nie puszą się i nie są suche, tylko ładnie nawilżone i sypkie. Eclipta nie przesusza włosów, ale możemy dołożyć do naszej mieszanki dodatkowo kilka kropli jakiegoś oleju. Skalp nie swędział, uspokoił się także. Co najlepsze- przez te 2,5 tygodnia pojawił się odrost dwa centymetry! I mnóstwo baby hair (które bardzo szybko rosną). Kiedy dotknę skóry głowy, czuję delikatne kłucie. To właśnie znak, że baby hair się pojawiają. Zauważalne jest również zmniejszone wypadanie włosów podczas mycia czy czesania (mniej ich na szczotce). Eclipty używałam także jako maski do twarzy (rozrabiałam z hydrolatem różanym lub oczarowym). Cera po zmyciu jest lekko ciemniejsza, ale nie jakaś żółta czy pomarańczowa, koloryt jest wyrównany. Skóra jest miła w dotyku, bardziej gładka i jednolita. Ewentualne zmiany trądzikowe są przysuszone i znikają szybciej. Nie mogę zapomnieć także o działaniu matującym :)
wierzbak
Tonik przyjemny w użyciu dzięki żelowej konsystencji kwasu hialuronowego. Pomimo wrażliwej cery nie spowodował u mnie podrażnienia czy zaczerwienienia skóry. Zauważyłam, że faktycznie odblokowuje twarde grudki zapalne co na początku może się wiązać z pogorszeniem wyglądu skóry.
adwena
peeling podstawowy jest super!bromelaina już zawsze ze mną zostanie!a pomyśleć,że kiedyś szukałam peelingów enzymatycznych(nie mogę przy mojej hiperwrażliwej skórze używać mechanicznych)zrujnowałam sie raz na YSL który nie dorównuje do pięt gładkiej skórze po bromelainie
gryngolasia
a propos dokładnego rozpuszczenia to mam na to sposób: wsypać, zamieszać i zmiksować spieniaczem do kawy jednocześnie nim mieszając. wychodzi idealny żel bez grudek.
używam w bazowym żelu algowo-witaminowym (jest świetny), więc nie wiem jak dokładnie działa solo, ale to chyba wreszcie coś co nawilża i nie zapycha mojej skóry (a to podstawa). daje fajną konsystencję.